Victoria Chróścice - BKS STAL Bielsko-Biała
Victoria Chróścice - BKS STAL Bielsko-Biała 0:0
Bramki:
Żółte kartki: Antczak, Wojtków, Dembiński
Czerwone kartki: Polok (48 min.)
Victoria: Bejcar - Węgrzyn, Sacha, Michoń, Bojanowski, Bartnik, Boczarski, Polok, Dembiński (57. Zięba), Tomasik (92. Szwarga), Maciejewski (85. Jankowski)
BKS: Rosół - Baron, Boczek, Mrozek, Zdolski (78. Bydliński), Antczak, Jurczak, Wawrzyniak (68. Wojtków), Lech (60. Musiał), Witor, Skorupski (85. Gęsikowski)
Zapowiedź
Utrata formy czy zadyszka? - Do odpowiedzi na to kluczowe pytanie dobrym wykładnikiem będzie dzisiejsze spotkanie bialan w Chróścicach z miejscową Victorią.
Wielu obserwatorów nie spodziewało się bowiem, że po remisach z pretendentami do awansu, piłkarze BKS-u rozegrają tak słabe spotkanie na własnym obiekcie. To co wydawało się jednak mało możliwe, stało się faktem, a podopieczni Marka Mandli po wyjątkowo słabej grze ulegli beniaminkowi z Łazisk Górnych 1:2. "Przystanek" Chróścice jest więc dla piłkarzu BKS-u jednym z ważniejszych w rundzie jesiennej. Bowiem jeśli porażka z Polonią była tylko objawem zwykłej zadyszki, to w starciu z Victorią bialska lokomotywa powinna powrócić na właściwe tory. Pytanie, czy futboliści Stali nie utknęli na "zwrotnicy"? Tabela rzecz jasna wskazuje faworyta spotkania jako nasz zespół, ale przecież podobnie było przed tygodniem. Zadanie dla bialan jest o tyle ułatwione, że piłkarze z Chróścic prezentują się bardzo przeciętnie. Owszem, zgromadzili na swoim koncie osiem "oczek", co przy ledwie trzech zdobytych bramkach jest nie lada wyczynem, ale starcza to raptem na przedostatnią pozycję w tabeli. Podopieczni M.Mandli nie powinni mięć więc problemów w grze destruktywnej. A jeśli przebudzą bialskie "armaty" poznamy satysfakcjonującą nas odpowiedź na tytułowe pytanie.
Początek meczu Victoria - BKS w sobotę - 16.10.2010r., g.15.00.







